| Tytuł: | Czy ktoś mogłby mi powiedzieć czy mam depresje? |
| Autor: | Ramona 4.3.2010, 08:39 |
| Mam 23 lata, cudownego męża, udane życie wręcz według schematów o szczęśliwym życiu, kochającą rodzine, która mnie wspiera na każdym kroku i poczucie, że jestem chyba stuknięta... bo ciągle coś jest ze mną nie tak. Mam ciągłe niuzasadnione poczucie winy, że coś robięnie tak, że nie zasługuję na bułkę którą jem, że nie powinnam kupić batona bo jestem darmozjadem, że są inni, którzy zasługują na wszystko a ja to takie marne nic. Mąż długo usiłował mnie wyleczyć z tego - częściowo mu wyszłó bo już nie mam takie poczucia winy jak kiedys, gdy coś kupuję dla siebie. poczucia winy, że wydaję pieniądze, któtych nie zarabiam ( jestem na V roku studiów i piszę pracę mgr, a utrzymuje nas mój mąż). Teraz przeraża mnie myśl o obronie pracy, choć to akurat będzie chyba najprostsze - jestem w trakcei jej pisania, panicznie boję się recenzji swojej promotorki, choć to bardzo miła kobieta i naprawdę nie gryzie. Boję się, że odrzuci to co już napisałam. Czasem mam myśli samobójcze, ale wiem, że nie mogę tego zrobić bo skrzywdziła bym tym swoją rodzinę, a w szczegółnośći mężą. Jestem w miarę atrakcyjną kobietą, nie mam problemów z nawiązywaniem kontaktów, jestem bezpośrednia i ludzie uważają mnie za wesołą osobę, a w głębi zadręczam się wszystkim - kiedyś tak nie było - sądzę, ze to przez studia tak się stało - poczucie frustracji, które narasta - na V roku wydaje mi się, że zmarnowałam 5 lat życia na studiowanie czegoś co byłó moją pasją i chyba wciąż jest, ale co raczej nie przyniesie mi pracy i stabilizacji materialnej, bo tak naprawdę nie ma zawodu po studiach, które kończę. Ciglę myślę o tym co bęzie za pół roku, choć powinnam żyć chwilą i nie zadręczać się tym - przecież są staże, jest bezrobocie i zasadniczo nie umrę z głódu bo moj mąż ma stałą i stabilną pracę. Jestem też zakompleksiona - rosną mi włoski na brodzie, które mnie szpecą i obserwacja ich wzrostu tylko mnie przygnębia - brałam an to jakieś lekarstwa, ale nie mogę brać ich wiecznie bo za jakiś rok chciałabym zacząć się starać o dziecko, a one by to uniemożliwiły. Ciągle chce mi sie płakać, nie mogę się skupić na niczym, czasem budzię się z przerażeniem, że poprostu muszę wstać i żyć - ale robię to, wstaję, dbam o siebie, jem, chodzę do przyjaciół, na uczelnię, na dodatkowe zajęcia, a gdy wracam ciuchutko w kąciku sobie płaczę. Dawniej my ślałam, ze płacz oczyszcza duszę, a teraz już sama nie wiem co myśleć. Mój mąż wie, że się boję różnych rzeczy, że czasem mnie przygnębiają, ale nie mówię mu o tym co tak naprawdę się dzieje ze mną - bo właściwie sama nie wiem. Raz jestem pełna nadziei na lepsze jutro, pełna radości bo tak, a innym razem nic nie cieszym, nawet to że jest piękna pogoda. Nie chcę mu mówić o tym wszystkim bo wiem, ze on ma dużo swoich problemów i obowiązków w pracy, a w domu szuka się raczej odpoczynku niż bycia zadręczanym przez drugą osobą ( czytaj żonę) swoimi urojeniami i lękami. Gdy już mu mówię, że się przejmuję to mnie przytula i mówi, narazie spuk sie n mgr, potem się obroń, a potem będziemy się martwić o to, zeby ci znaleźć pracę. Myślę, że ma rację i to najmądrzejsze rozwiązanie, ale choć bardzo się staram, ciągle sie martwię. czy ktoś wie co ze mna jest? | |
| Tytuł: | Czy ktoś mogłby mi powiedzieć czy mam depresje? |
| Autor: | medicin 4.3.2010, 08:43 |
| Proponuję Ci wizytę u psychologa. Rzeczywiście objawy, które opisujesz mogą wskazywać na depresję - psycholog oceni czy potrzebna jest praca terapeutyczna czy podanie leków. Martwi mnie też Twoja niska samoocena - tu potrzeba także pracy psychoterapeutycznej. Depresja nie zawsze zależy od ciężkiej sytuacji życiowej. Są osoby, które mają skłonność do depresji, tak jak inni mają alergię. | |
| Tytuł: | Czy ktoś mogłby mi powiedzieć czy mam depresje? |
| Autor: | Ramona 4.3.2010, 08:43 |
| romaszka - i co? wprowadziłaś coś nowego do swojego życia? Napisz. | |
Zdrowie
Dobre zdrowie pozwala sprawnie funkcjonować w codzienności, realizować życiowe cele, wypełniać obowiązki zawodowe, spełniać swoje pasje itp. Jednak by zdrowie dopisywało, należy o nie zadbać. Troska o zdrowie jest troską o samego siebie i wyrazem szacunku dla własnej osoby.
Węglowodany pełnią w naszym organizmie wiele ważnych funkcji, gdyż stanowią podstawowy, najłatwiej dostępny środek energii, pozwalający na zachowanie w organizmie stałej temperatury ciała. Z jednego grama cukru możemy pozyskać aż cztery kalorie energii. Należy jednak podkreślić, iż w przeciwieństwie do tłuszczy, będących podstawowym źródłem energii, pokłady węglowodanów bardzo szybko się wyczerpują. Nie mniej jednak, to właśnie glukoza jest jedynym źródłem energii dla mózgu i mięśni.
Dysleksja
Psychologowie wyróżniają następujące typy dysleksji: typu wzrokowego, typu słuchowego, integracyjną, typu mieszanego, wizualną. Dodatkowo wymienia się odmiany dysleksji takie jak: dysortografia, dysgrafia, dysfonia, dyskalkulia.